Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2025

Książkowa identyfikacja

    

    Niedawno Jacek Dehnel - pisarz, ale i kolekcjoner zdjęć - zwrócił się na swoim profilu fb z apelem: "Komentariacie! Mądrości zbiorowa! Znalazłem takie oto zdjęcia z Warszawy z roku 1939/1940. Część z nich umiem zidentyfikować, większości - nie. Poza dwoma nie znam również autora. Zachęcam do szukania tych lokalizacji!" Takich próśb nie trzeba nam dwa razy powtarzać! Część z fotografii była już znana, kilka udało się wspólnymi siłami rozpoznać. Jednak to poniższa fotografia przykuła moją uwagę. 

piątek, 1 sierpnia 2014

Barykada z drewnianych bali

Fot. 1

Wszystko zaczęło się od powyższego zdjęcia z Narodowego Archiwum Cyfrowego, publikowanego w wielu różnych wydawnictwach, a przedstawiającego powstańców w bramie nieopodal barykady zbudowanej z drewnianych bali. W niektórych publikacjach znajdziemy opis, że jest to ulica Grzybowska 25, tam gdzie znajdowała się fabryka aparatury rentgenowskiej i urządzeń medycznych  "Konrad, Jarnuszkiewicz i Spółka" potocznie zwana fabryką Jarnuszkiewicza. W książce Warszawa 1944 znalazłem natomiast opis wskazujący, że jest to barykada na rogu Żytniej i Młynarskiej: LINK. Ponieważ obie lokalizacje nie do końca mi pasowały, postanowiłem sprawę wyjaśnić samodzielnie. Po wstępnych poszukiwaniach udało się odszukać inne zdjęcia z tą samą barykadą z bali. Poniżej kilka przykładów z Wielkiej Ilustrowanej Encyklopedii Powstania Warszawskiego, Wydawnictwo Bellona, 2000:

Fot. 2

Fot. 3

Fot. 4

Wystarczyło pobieżne spojrzenie na zdjęcia z ulicy Grzybowskiej (chociażby na to zdjęcie z portalu www.warszawa1939.pl: LINK), aby stwierdzić, że z całą pewnością na zdjęciach tych nie została uwieczniona ta ulica. A więc gdzie? Dwie barykady o podobnej konstrukcji, jakie znam znajdowały się na ul. Siennej przy Wielkiej i ul. Śliskiej przy Twardej: LINK, od tej więc okolicy zacząłem moje poszukiwania. Szybko udało się ustalić, że zdjęcia zostały wykonane na ulicy Śliskiej róg Sosnowej. Tytułowe zdjęcie wykonano z posesji Śliska 29, a w tle widzimy kamienicę Śliska 30. Pozostałe zdjęcia pokazują szerszą perspektywę ulicy z barykada w tle. Na ortofotomapie przedstawia się to tak


Skąd pochodził materiał na barykadę nie udało mi się ustalić. Zapewne wyniesiono go z jakiegoś pobliskiego składu drewna.

(D)

wtorek, 18 marca 2014

Zapomniana śródmiejska uliczka


Zdjęcie pojawiło się jakiś czas temu na portalu aukcyjnym Ebay.de i wzbudziło od razu duże zainteresowanie na forum Kolejka Marecka: LINK, gdzie próbowaliśmy je identyfikować. Zdjęcie ukazuje typową scenę uliczną w okupowanej Warszawie.Wydaje się, że fotograf jadąc jedną ze śródmiejskich ulic skierował swój aparat w bok, fotografując jakąś ciekawą scenę rozgrywającą się na jednej z bocznych uliczek. Po wstępnym wykluczeniu bardziej znanych miejsc podejrzenie padło na ulicę Komitetową. W identyfikacji pomogły mi zdjęcia z  zasobów Muzeum Powstania Warszawskiego. Na zdjęciu przedstawiającym ulicę Śliską na rogu z Komitetową widać trzy charakterystyczne elementy które znajdują się również na identyfikowanym zdjęciu:
1. stojąca frontem do Śliskiej  jednopiętrowy budynek z dwuspadowym dachem ze ścianą szczytowa zwróconą na ulicę Komitetową,
2. transformator kioskowy stojący na rogu obu ulic,
3. oraz kamienica z narożnymi balkonami na przeciwległym narożniku.: LINK.
Z tej analizy wynikało, że zdjęcie zostało wykonane ze skrzyżowania ulicy Pańskiej z Komitetową w kierunku ulicy Śliskiej:


Perspektywę ulicy identyfikowanego zdjęcia zamykały kamienice Śliska 33(zburzona) i częściowo przesłonięta Śliska 33a. Na inny zdjęciu ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego wykonanym na ulicy Śliskiej w pobliżu Komitetowej kamienice te widzimy z nieco innej perspektywy: LINK. Przy okazji udało mi się zidentyfikować inne zdjęcie z jesieni 1939, przedstawiające wzmiankowane kamienice od strony ulicy Komitetowej.


Jaki los spotkał uliczkę po wojnie, można zobaczyć na ortofotomapie z roku 1945. Wynika z niej, że cała zabudowa ulicy Komitetowej zasadniczo przetrwała zawieruchę wojenną chociaż w różnym stopniu zniszczenia. Zdjęcia zamieszczone swego czasu w "Gazecie Wyborczej"  wykonane na przełomie lat 50/60 XX wieku (trzeba to jeszcze sprawdzić) przedstawiają  ostatnie chwile ulicy Komitetowej: LINK1, LINK2 . Po wybudowaniu Pałacu Kultury i Nauki przystąpiono do oczyszczana okolicznego terenu. Na miejscu ulicy Komitetowej i sąsiednich ulic powstało osiedle „Emilia”. Gdyby ktoś chciał zlokalizować dawną ulicę Komitetową w aktualnej przestrzeni miejskiej, musi odwiedzić ciche podwórko między blokami  Pańska 5 i 7, skryte w cieniu szklanych  wieżowców warszawskiego Manhattanu.



Na przedwojennej mapie Śródmieścia odnajdujemy liczne małe uliczki, które nie wyróżniały się niczym szczególnym i bardzo szybko zostały wymazane ze zbiorowej pamięci. O ile istnieją na mapie współczesnej Warszawy ulice Sosnowa i Mariańska, to kto poza gronem pasjonatów przeszłości stolicy pamięta o ulicy Komitetowej? Sięgając do map przedwojennej Warszawy z łatwością można odkryć, że  Komitetowa łączyła dwie ważne ulice Śródmieścia - Pańską i Śliską. Próżno jednak szukać obrazów przedstawiających tę ulice w dostępnych źródłach. Sprawa wyglądała  na beznadziejną, do czasu pojawienia się tych zdjęć na internetowych aukcjach.

(D)

 

środa, 2 października 2013

O robieniu zdjęć w samo południe


Powyższe zdjęcie wykonane w roku 1948 przez szwajcarskiego fotoreportera Wernera Bischofa zaczerpnęliśmy z internetowego archiwum słynnej agencji fotograficznej Magnum: LINK. Skąpana w słońcu ulica, zwały gruzu, sterczące kikuty ruin i kilkoro przechodniów, tworzą niepowtarzalną atmosferę tego obrazu. Pytanie gdzie została zrobiona ta fotografia?

Ogólny wygląd ruin pasował do scenerii Śródmieścia Północnego, raczej nie mogło to być Stare Miasto, choć z innych zdjęć Bischofa wynikało, że i tam był. Początkowo wydawało mi się, że to ulica o przebiegu północ-południe, ale sprawdzanie na ortofotomapie wybranych lokalizacji nie przynosiło żadnych rezultatów. I kiedy zagadka ta zaczynała mnie już powoli irytować swą nieustępliwością, doznałem nieoczekiwanego olśnienia. A w zasadzie, to wypatrzyłem "to olśnienie" na innych zdjęciach tego fotoreportera. Otóż wszystkie jego zdjęcia z Warszawy miały jedną cechę wspólną - były wykonane popołudniową porą, kiedy słońce świeci już od zachodu.

O robieniu zdjęć w samo południe znakomita większość poradników fotograficznych wypowiada się krytycznie. Ale teoria to jedno, a praktyka drugie. Amatorzy pstrykania i tak wiedzą lepiej, co im wolno i kiedy, czy też, jak to się pięknie mówi "poszukują własnych środków wyrazu". Przecież w zenicie słońce mocno i pięknie świeci, więc zdjęcia są "udane". Co innego zawodowcy, ci unikają godzin południowych i polują tylko na wyraziste cienie, kładące się jak kadr długi i szeroki. A zatem ulica ze zdjęcia szwajcarskiego fotoreportera musiała mieć przebieg wschód-zachód! Uzbrojony w nowy pomysł usiadłem nad mapą i niemal od razu znalazłem rozwiązanie tej zagadki.

To ulica Śliska. Fotograf stał w ruinach domu nr 41 i skierował aparat w kierunku północno-wschodnim. Perspektywę ulicy zamyka ściana szczytowa narożnego budynku Śliska 36 / Komitetowa 2, na którego tle widać transformator kioskowy. Ten sam budynek widzimy także na innym zdjęciu, wykonanym przez Joachima Joachimczyka w okresie powstania warszawskiego: LINK. Na ortofotomapie z roku 1945 kadr zdjęcia Bischofa wygląda następująco: LINK.

(P)

czwartek, 22 sierpnia 2013

Chłopiec z granatami


Zdjęcie pochodzące z zasobów Narodowego Archiwum Cyfrowego, opisane jako "Chłopiec z granatami": LINK. Tematyka powstańcza ostatnio zdominowała obrazki na naszym blogu, ale to nie tylko z powodu obchodów kolejnej rocznicy - te zdjęcia są naprawdę ważnym i ciekawym dokumentem, ukazującym Warszawę i jej mieszkańców w przededniu niemal całkowitej zagłady.

Pozujący do fotografii chłopiec z granatami, jak udało mi się ustalić na podstawie różnych elementów widocznych na zdjęciu, stał na ul. Śliskiej, mniej więcej na wysokości Szpitala Dziecięcego Bersohnów i Baumanów przy Śliskiej 51. Ujęcie wykonano w kierunku zachodnim, po lewej, pod ręką chłopca widzimy fragment barykady przy budynku Śliska 53: LINK. Natomiast po prawej stronie zdjęcia widać bramę istniejącej do dziś kamienicy przy Śliskiej 56: LINK.

Powyższe zdjęcie z galerii NAC prezentowanej na jednym z portali społecznościowych, wybrałem do identyfikacji nieprzypadkowo. Zdjęcia ukazujące dzieci z bronią zawsze, mimo uśmiechów i buńczucznych gestów, mają tragiczny wymiar. Gdy patrzę w uśmiechniętą twarz tego chłopaka, zastanawiam się jaki był jego późniejszy los. Czy przeżył powstanie warszawskie i pacyfikację miasta po jego upadku, a jeśli tak, kim był po wojnie? Co robił w swoim dorosłym życiu? I czy opowiadał swoim dzieciom historie z sierpnia i września 1944 roku?

(P)

piątek, 22 lutego 2013

Czekamy na ciebie, czerwona zarazo...


Taki zapewne widok ukazał się oczom sowieckich "wyzwolicieli", kiedy w styczniu 1945 raczyli wreszcie wkroczyć do lewobrzeżnej Warszawy. Wypalone ruiny domów, zwaliska gruzów na ulicach, resztki  powstańczych przekopów i barykad. Zdjęcie to znalazłem na portalu aukcyjnym Allegro. Miejsce wyglądało znajomo, tym bardziej, że jakiś czas temu z kolegą Darosem identyfikowaliśmy na forum werttrew'a różne zdjęcia z powstańczymi barykadami. (Opisane także: TUTAJ)Takie z drewnianych bali układano zwłaszcza w Śródmieściu Zachodnim. To był trop, który należało sprawdzić. Chwila zabawy z ortofotomapą i mam! To ulica Śliska przy wylocie Sosnowej, ujęcie w kierunku zachodnim. Budynek widoczny na wprost to kamienica o adresie Sosnowa 15 / Śliska 31. Z góry to ujęcie wygląda mniej więcej tak:


(P)