Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krucza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krucza. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 grudnia 2014
Najważniejsze fotografie pod choinkę
Listów do Św. Mikołaja pisać już nie muszę. Sympatyczny starzec z długą siwą brodą doskonale wie, jakie prezenty sprawiają mi największą radość. A że w mijającym roku na rynku wydawniczym ukazała się cała masa varsavianistycznych książek, tegoroczna choinka ledwo mieściła się nad górą wspaniałych prezentów. Jednym z nich był piękny album Grzegorza Jasińskiego, Powstanie Warszawskie. Najważniejsze fotografie, Wydawnictwo RM, 2014.
Choć wydawałoby się, że temat Sierpnia '44 jest już fotograficznie "mocno ograny" i trudno wyszukać "nieznane" zdjęcia, to okazuje się, że wciąż istnieje sporo takich, których lokalizacja nie do końca została ustalona. I dotyczy to także fotografii o statusie "najważniejsze", co wskazuje nam podtytuł wspomnianej publikacji. Oczywiście z tego rodzaju wyborami zawsze można polemizować, ale nie to jest przedmiotem mojej analizy. Ze strony 92 tego albumu zaczerpnąłem powyższe zdjęcie autorstwa Joachima Joachimczyka, które opisano wprawdzie bardzo obszernie, ale z punktu widzenia wykonywanej tu przez nas roboty identyfikacyjnej, niezbyt precyzyjnie. W imię historii, prawdy a przede wszystkim troski o pamięć przeszłości miasta staramy się zawsze ustalić "gdzie dokładnie?"
Z naiwną wiarą w końcowy sukces przystąpiłem więc do próby ustalenia miejsca wykonania tej fotografii. Nic nie zapowiadało, że będzie łatwo, ale próbować przecież trzeba. Chwila główkowania oraz analizy opisanej pod zdjęciem sytuacji, zaprowadziła mnie na ul. Kruczą. Dlaczego tam? Bo jeśli cywile uciekali z bombardowanego Śródmieścia Północnego, to chyba tylko na drugą stronę Alej. Krucza to był pierwszy trop, który należało bezwzględnie sprawdzić. Tym bardziej, że układ cieni wskazywał raczej na ulicę biegnącą w osi północ-południe. Nie licząc specjalnie na sukces, wrzuciłem hasło "Krucza" w wyszukiwarkę zdjęć na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego. Kiedy wyskoczyły wyniki przecierałem oczy ze zdumienia. Zagadka się wyjaśniła. Sama z siebie i tak po prostu: LINK. Fotografię wykonano pod nieistniejącą już kamienicą przy ul. Kruczej 30, nieopodal skrzyżowania z ul. Wspólną. Na zdjęciu z MPW, które wygląda na kadr wcześniejszy/późniejszy, w lewym skraju zdjęcia widać w tle wejście do sklepu Braci Pakulskich z szyldem "Handel Win" w narożniku kamienicy Krucza 32 / Wspólna 22, które zobaczyć można także na innych zdjęciach: LINK.
Do najważniejszych fotografii z powstania warszawskiego zamieszczonych w albumie Jasińskiego często będę wracał. To ważna i arcyciekawa pozycja na rynku varsavianów – zbiór niezwykłych zdjęć dokumentujących Warszawę i jej mieszkańców w tragicznym momencie historii.
(P)
piątek, 7 czerwca 2013
Dokąd zmierza ludność cywilna?
Dzisiejszy przypadek pokazuje jak, w gruncie rzeczy prosty do opisania obrazek, na skutek dziwnej pomyłki, żyje sobie swym własnym żywotem "źle podpisanym". Pewnie nigdy bym się nim nie zajął, gdyby nie fakt, że ten niewłaściwy opis nadal jest bezmyślnie powielany w różnych publikacjach. Rzecz dotyczy bowiem bardzo znanych zdjęć autorstwa Sylwestra Brauna, ukazujących exodus ludności cywilnej, w ogarniętej powstańczymi walkami Warszawie. Fotografie te można zobaczyć w wielu publikacjach dotyczących powstania warszawskiego.
Fotograf przekazał cały swój dorobek do Muzeum Historycznego m. st. Warszawy i zapewne tam, przy opracowywaniu zbioru doszło do pierwszej pomyłki. W albumie zdjęć Reportaże z Powstania Warszawskiego, KAW, 1983 na stronie 335 mamy takie zdjęcia:
Opisano je następująco: Kapitulacja. Długi wąż ludzi ciągnie ul. Kruczą w stronę Al. Jerozolimskich. Upadek Powstania.
Na tym nie koniec. Zapewne sugerując się opisem z MHW, jedno z tych zdjęć opisane zostało w zasobach NAC bardzo szczegółowo: Ludność cywilna zmierza ulicą Kruczą w kierunku Alej Jerozolimskich. Widoczna perspektywa ulicy Kruczej przed skrzyżowaniem z ulicą Hożą i poza tym skrzyżowaniem. Na pierwszym planie po lewej kamienica narożnikowa Krucza 27/Hoża 19. Za nią kamienica narożnikowa Krucza 29/Hoża 24. Na pierwszym planie po prawej kamienica Krucza 22, za nią kamienica Krucza 24 z charakterystycznym wysuniętym frontem od wysokości pierwszego piętra.
Ktoś z pewnością włożył wiele trudu, żeby to tak opisać, ale jak i gdzie zobaczył te wszystkie opisane przez siebie budynki i jakim cudem je dopasował, pozostanie już tylko jego tajemnicą. Choć opis ten brzmi pozornie fachowo, brakuje mu jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia. Ktoś coś wymyślił, ale czy zadał sobie trud, aby sprawdzić swój pomysł? Wątpię. To wyssana z palca pseudoidentyfikacja, która rozsypuje się jak domek z kart, po obejrzeniu chociażby prawdziwej kamienicy Krucza 24: LINK, która miała rzekomo "wysunięty front od pierwszego piętra".
Takie karkołomne wyczyny przy opracowywaniu zdjęć zdumiewają, ale człowiek już nie jedno w życiu widział i czytał. Bezmyślne powielanie opisów zawsze będzie prowadzić do tego rodzaju "kiksów". A do właściwej identyfikacji miejsca wystarczyło zaledwie 5 minut. Na zdjęciach Sylwestra Brauna rzeczywiście widzimy perspektywę ul. Kruczej, ale jest to widok ze środka Alej Jerozolimskich w kierunku południowym. Na pierwszym planie po lewej stronie widzimy narożną kamienicę Al. Jerozolimskie 13 / Krucza 48: LINK.
W roku 2012 DSH i Ośrodek KARTA wydały bardzo ciekawą broszurę pt. Mieszkańcy Warszawy w czasie Powstania 1944. Na stronie 66 umieszczono jedno z tych zdjęć, znów powielając "raz na zawsze" ustalony podpis:
Opisując stare zdjęcia warto choć trochę interesować się historią. A jeśli się czegoś nie wie, trzeba sięgnąć po literaturę fachową, gdzie można wyczytać, np. to, w jakich miejscach Warszawy odbywało się przejście "do niewoli". Już taka wiedza pozwala na właściwe ustalenie kierunku marszu ludności cywilnej. Widoczna na zdjęciach kolumna warszawiaków idzie ze Śródmieścia Północnego, przekracza Al. Jerozolimskie i zmierza ul. Kruczą w stronę ul. Koszykowej, by dalej idąc ku Marszałkowskiej dotrzeć do ul. Śniadeckich i wreszcie na pl. Politechniki, gdzie następowało przejście na stronę niemiecką. Zdjęcia te wykonano rzeczywiście już chyba po kapitulacji powstania. Przyglądając się uważnie fotografiom, wypatrzymy tu także postacie z biało-czerwonymi opaskami żołnierzy AK.
(P)
Fotograf przekazał cały swój dorobek do Muzeum Historycznego m. st. Warszawy i zapewne tam, przy opracowywaniu zbioru doszło do pierwszej pomyłki. W albumie zdjęć Reportaże z Powstania Warszawskiego, KAW, 1983 na stronie 335 mamy takie zdjęcia:
Opisano je następująco: Kapitulacja. Długi wąż ludzi ciągnie ul. Kruczą w stronę Al. Jerozolimskich. Upadek Powstania.
Na tym nie koniec. Zapewne sugerując się opisem z MHW, jedno z tych zdjęć opisane zostało w zasobach NAC bardzo szczegółowo: Ludność cywilna zmierza ulicą Kruczą w kierunku Alej Jerozolimskich. Widoczna perspektywa ulicy Kruczej przed skrzyżowaniem z ulicą Hożą i poza tym skrzyżowaniem. Na pierwszym planie po lewej kamienica narożnikowa Krucza 27/Hoża 19. Za nią kamienica narożnikowa Krucza 29/Hoża 24. Na pierwszym planie po prawej kamienica Krucza 22, za nią kamienica Krucza 24 z charakterystycznym wysuniętym frontem od wysokości pierwszego piętra.
Takie karkołomne wyczyny przy opracowywaniu zdjęć zdumiewają, ale człowiek już nie jedno w życiu widział i czytał. Bezmyślne powielanie opisów zawsze będzie prowadzić do tego rodzaju "kiksów". A do właściwej identyfikacji miejsca wystarczyło zaledwie 5 minut. Na zdjęciach Sylwestra Brauna rzeczywiście widzimy perspektywę ul. Kruczej, ale jest to widok ze środka Alej Jerozolimskich w kierunku południowym. Na pierwszym planie po lewej stronie widzimy narożną kamienicę Al. Jerozolimskie 13 / Krucza 48: LINK.
W roku 2012 DSH i Ośrodek KARTA wydały bardzo ciekawą broszurę pt. Mieszkańcy Warszawy w czasie Powstania 1944. Na stronie 66 umieszczono jedno z tych zdjęć, znów powielając "raz na zawsze" ustalony podpis:
Opisując stare zdjęcia warto choć trochę interesować się historią. A jeśli się czegoś nie wie, trzeba sięgnąć po literaturę fachową, gdzie można wyczytać, np. to, w jakich miejscach Warszawy odbywało się przejście "do niewoli". Już taka wiedza pozwala na właściwe ustalenie kierunku marszu ludności cywilnej. Widoczna na zdjęciach kolumna warszawiaków idzie ze Śródmieścia Północnego, przekracza Al. Jerozolimskie i zmierza ul. Kruczą w stronę ul. Koszykowej, by dalej idąc ku Marszałkowskiej dotrzeć do ul. Śniadeckich i wreszcie na pl. Politechniki, gdzie następowało przejście na stronę niemiecką. Zdjęcia te wykonano rzeczywiście już chyba po kapitulacji powstania. Przyglądając się uważnie fotografiom, wypatrzymy tu także postacie z biało-czerwonymi opaskami żołnierzy AK.
(P)
czwartek, 21 lutego 2013
Ruiny, gruzy i zapach spalenizny
To zdjęcie z portalu fotopolska.eu przedstawiało pewną trudność z uwagi na brak punktu zaczepienia, którym, jak po nitce dotarlibyśmy do kłębka. Jedyną deską ratunku był ślad po parterowym budynku widoczny na ścianie kamienicy po lewej. Takich niskich domów w Śródmieściu Warszawy dużo nie było. A wysokość zabudowy i charakter zniszczeń wskazywały właśnie na Śródmieście. Sprawdziłem kilka lokalizacji, które przyszły mi do głowy i za trzecim razem znalazłem rozwiązanie, co potwierdziła ortofotomapa z roku 1945. To skrzyżowanie ul. Kruczej i Hożej (na tej stał fotograf). Po lewej na ścianie szczytowej widoczny ślad po parterowym domku Hoża 17: LINK.
(P)
PS. Jak udało mi się ustalić autorem tego zdjęcia, wykonanego w listopadzie 1945, jest amerykański fotoreporter Associated Press – Henry L. Griffin.
Warszawa nieodbudowana
Zdjęcie pochodzi z albumu Budujemy nowy dom. Odbudowa Warszawy w latach 1945-1952 autorstwa Jerzego S. Majewskiego i Tomasza Markiewicza, wydanego przez DSH, Warszawa 2012, s. 105. Podpisane jest tam jakoś tak pokrętnie, że to niby skrzyżowanie Marszałkowskiej i Wilczej. Tymczasem jest to narożna kamienica o adresie Żurawia 16 / Krucza 41. Jest takie zdjęcie autorstwa Sylwestra Brauna wykonane na ulicy Kruczej podczas powstania warszawskiego, gdzie widać dokładnie ozdobne szczyty tej kamienicy. Fotografia ta znalazła się m.in. w albumie I i II wojna światowa. Polska i Polacy, carta blanca, 2010, s. 306: LINK.
(P)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




