Zdjęcie pochodzące z portalu Fotopolska, wcześniej pojawiło się na jednej z aukcji na Ebay.de. Fotografię można by uznać za sielski widoczek, uchwycony w mglisty wrześniowy poranek, gdyby nie kilka śladów po trafieniach pocisków na budynkach, sugerujących, że mamy do czynienia z terenem leżącym w strefie walk, gdzieś na przedmieściach Warszawy. Tor widoczny na fotografii mógł budzić pierwsze skojarzenia z tramwajami i np. podmiejską linią na Okęcie. Ponieważ jednak kadr jest dość wąski, nie ujmuje żadnych typowych elementów trakcji elektrycznej – o ile nie liczyć leżącego zerwanego przewodu. Moją uwagę zwróciło natomiast charakterystyczne poszerzenie chodnika, widoczne po prawej stronie zdjęcia – coś w rodzaju wysepki przystankowej, przerywającej rynsztok biegnący wzdłuż torowiska. Postanowiłem, że zacznę od przyjrzenia się lokalizacjom przystanków EKD. Był to wariant łatwiejszy niż „tramwajowy” i miałem akurat schemat ich umiejscowienia pod ręką. Jak się okazuje, lenistwo oprócz rozlicznych wad, ma także czasem sporo zalet. Porównanie schematu z ortofotomapą 1945 już po chwili dało właściwe rozwiązanie. Charakterystyczny kształt obydwu domków i ich ustawienie względem siebie nie pozostawiało wątpliwości – zdjęcie wykonano z ulicy Szczęśliwickiej na wysokości przystanku EKD Szczęśliwicka w kierunku zachodnim:
Domki widoczne na pierwszym planie stały przy niepozornej, nowo wytyczonej ul. Połanieckiej, obecnie w tym miejscu nieistniejącej. Uliczka prowadziła również do potężnego budynku mieszkalnego, stojącego na jej końcu, a opisanego kilka miesięcy temu przez Nuro: TUTAJ. Uszkodzoną konstrukcję wysokiego dachu tego budynku widać na identyfikowanej fotografii pomiędzy obydwoma domkami. Zabudowania leżały na przedpolu polskich linii obrony stolicy we wrześniu 1939 roku, przechodząc z rąk do rąk, dlatego też nie dziwią uszkodzenia budynków. To tędy wyprowadzano kontrnatarcia w kierunku węzła kolejowego Warszawa Zachodnia.
Nie udało mi się ustalić, kiedy domki z naszej fotografii zniknęły z krajobrazu obrzeży Ochoty. Przez długi okres opisywane miejsce zajmował budynek hotelu „Vera”, ale i on został wyburzony kilka lat temu, ustępując miejsca nowszemu hotelowi Ibis Reduta. Dziś można ujrzeć w tym miejscu taki widok LINK. Od kilku dekad ul. Szczęśliwicką nie jeździ już także EKD. Ale myliłby się ten, kto by sądził, że po kolejce nie pozostał tam żaden ślad. Kilkadziesiąt metrów dalej, na skrzyżowaniu ul. Szczęśliwickiej i Bitwy Warszawskiej 1920 r., z uporem spod asfaltu wychodzą tory zlikwidowanej linii EKD, co dobrze widać TUTAJ.
(F)

