Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plac Napoleona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plac Napoleona. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 stycznia 2016

Podróż za 80 groszy



Przedstawiona powyżej fotografia pojawiła się niedawno na portalu Ebay.de. Fotografujący skupił się głównie na prowadzącym rikszę i jego pasażerce, a niewyraźne tło nie ułatwiało identyfikacji miejsca. Wprawne oko wychwyci jednak na tym zdjęciu wiele użytecznych informacji. Przede wszystkim, sądząc po licznych przechodniach, zdjęcie wykonano w ruchliwej części Śródmieścia. Wyraźnie widoczne, krótkie cienie pozwalają przypuszczać, że riksza jedzie w kierunku południowym. Jezdnia ulicy jest stosunkowo wąska i nie ma na niej torów tramwajowych, a widoczny po drugiej stronie ulicy budynek najwyraźniej mocno ucierpiał w 1939 roku.

Kilka miejsc wytypowanych dzięki tej charakterystyce pozwoliło bez większych problemów ustalić miejsce wykonania tej fotografii - to narożnik placu Napoleona i ul. Świętokrzyskiej. Bardzo podobne okupacyjne zdjęcie tego miejsca znalazłem w Referacie Gabarytów: LINK.
Na obu zdjęciach widać niewielką budkę ze znaczkami pocztowymi, przyklejoną do ściany wypalonego Domu Mintera: LINK. Za głową rikszarza zobaczyć można bramę i markizę nad jednym ze sklepów kamienicy Świętokrzyska 20 (na poniższym zdjęciu widoczną od strony wschodniej): LINK. Dziś riksze są już tylko atrakcją turystyczną, a obecny wygląd tego miejsca uległ zupełnej zmianie: LINK.

nuro



sobota, 2 marca 2013

Było sobie drzewo


Dzisiejszy post będzie dotyczył zdjęcia Zdzisława Wdowińskiego z albumu Warszawa. Ballada o okaleczonym mieście, Baobab-Olesiejuk, 2006, ze strony 15. Album ciekawy jeśli chodzi o ikonografię, wzbogacony o fragmenty autentycznych artykułów zaczerpniętych z prasy lat 40-70 XX wieku. W książce tej jest niestety kilka "kiksów" edytorskich, ale nie o tym chciałem tu pisać. Większość zdjęć jest poprawnie zlokalizowanych, ale kilka zostało puszczonych bez informacji o miejscu wykonania. M.in. powyższe zdjęcie z uschniętym drzewem.

Wertując album kilka razy zatrzymywałem wzrok na tym zdjęciu, ale zazwyczaj wpatrywałem się w budynek na drugim planie, próbując dopasować w myślach jego elewację do właściwego adresu. Co ciekawe, przez cały czas wydawało mi się, że to obrazek z Nowego Miasta. Wszystko przez drzewo na pierwszym planie, ale to uświadomiłem sobie dopiero po tym, jak udało mi się w końcu zidentyfikować miejsce. A udało mi się to dokonać w zasadzie po... drzewie.

Niby wszystkie drzewa są takie same, ale ta prawidłowość zasadniczo odnosi się tylko do lasu. W mieście każde drzewo jest jednak inne. Na tym z powyższego zdjęcia wyodrębniłem trzy kluczowe elementy:

1. kikut gałęzi po lewej
2. "proca" głównego pnia
3. rachityczna gałązka po prawej


Szybko okazało się, że tylko jedno drzewo miało taki układ gałęzi. Co więcej, zrobiło dużą karierę w fotograficznym świecie. Zdjęcie powyższe zrobiono bowiem na placu Napoleona, a w tle widoczna jest kamienica nr 6.  Dla porównania kilka zdjęć innych autorów - Edwarda Falkowskiego: LINK; kolorowe autorstwa Henrego N. Cobba z roku 1947: LINK, tego samego autora w przeciwną stronę: LINK; Karola Pęcherskiego także z 1947 roku: LINK i Eugeniusza Lokajskiego, z okresu powstania warszawskiego, jeszcze z liśćmi i również z kamienicą nr 6 w tle: LINK. Wszelkie wątpliwości rozwiewa zdjęcie autorstwa Sylwestra Brauna, wykonane we wrześniu 1944, na którym widzimy drzewo (to po lewej), zniszczoną kamienicę i ruiny Poczty Głównej w tle: LINK.

Co do Nowego Miasta, tam też było mocno obfotografowane drzewo, które wryło się w moją podświadomość i zaciemniało obraz: LINK. W takich wypadkach zawsze trzeba na moment "wyjść z siebie" i stanąć obok. I oczywiście umieć dostrzec rachityczną gałązkę po lewej.

(P)