Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzika. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 stycznia 2015

Plac przeładunkowy



Czasami na naszym blogu pokazujemy i opisujemy fotografie, których identyfikacja (ustalenie miejsca wykonania) nie stanowi problemu, jednak w naszym odczuciu są na tyle wartościowym materiałem ikonograficznym, że zasługują na szerszą popularyzację. Powyższe zdjęcie pochodzi ze zbiorów fotograficznych archiwum Yad Vashem: LINK. Fotografia ta nie jest tylko przypadkowym obrazem, uchwyconą egzotyczną sceną, jak to często miało miejsce w wypadku zdjęć z terenu getta, wykonywanych przez niemieckich żołnierzy, którzy trafiali do dzielnicy zamkniętej w ramach obowiązków służbowych (należy pamiętać, że pobyt na terenie getta warszawskiego był dla niemieckich żołnierzy dozwolony jedynie na podstawie ważnej przepustki). Tu mamy do czynienia z fotografią propagandową, będącą częścią większej serii pokazującej funkcjonowanie getta, jako machiny pracy przymusowej, produkującej na potrzeby III Rzeszy, o której sprawne funkcjonowanie troszczą się niemieckie władze. Jak doskonale wiemy było to jedynie stwarzanie pozorów – los getta warszawskiego i stłoczonych w nim ludzi – zbliżał się nieuchronnie, dzień po dniu, do ostatecznej zagłady.

Samo miejsce wykonania fotografii to teren bocznic kolejowych składów magazynowych Miejskich Zakładów Zaopatrywania Warszawy, przylegających do ulic Dzikiej i Stawki, znanych bardziej pod okupacyjną nazwą „Umschlagplatz”. Na ortofotomapie złożonej z arkusza 1935 i 1945, kadr prezentuje się następująco:


Widać dość dobrze zachowaną jeszcze zachodnią pierzeję ulicy Dzikiej, od narożnika z ul. Szczęśliwą (od lewej, nr 9) mieszczącego kino „Unia” do załamania biegu ulicy z narożnym budynkiem nr 19. Kilkanaście miesięcy później, najpierw powstanie w getcie, a potem Powstanie Warszawskie przyniesie zagładę większości widocznej na zdjęciu zabudowy. Do chwili obecnej z uwiecznionych na zdjęciu budynków istnieje jedynie modernistyczna kamienica Goldbandów (nr 17), trwająca jakby na przekór historii i losom ulicy. Współcześnie okolica  wygląda całkowicie odmiennie, mocno zabudowana budynkami  i praktycznie niemożliwe jest wykonanie podobnego ujęcia w tak szerokiej perspektywie.

(F)

wtorek, 11 lutego 2014

Gruzowisko przy skrzyżowaniu


Zdjęcie znalezione na portalu aukcyjnym ebay.de. Widać na nim jeszcze jedne ruiny budynku, uwiecznione przez niemieckiego żołnierza. Miejsce wydawało się charakterystyczne - u zbiegu ulic z liniami tramwajowymi, co oprócz widocznego pojedynczego skrętu szyn, sugerował  także układ słupów i rozpięta trakcja. To była istotna wskazówka w poszukiwaniu miejsca uchwyconego na fotografii, jednak zdecydowanie najważniejszą był sam słup trakcyjny, widoczny na rogu ulic. O ile bowiem kratownicowe słupy trakcyjne były rozwiązaniem powszechnym na mniej reprezentacyjnych ulicach, o tyle słupy kratownicowe ze zwieńczeniem w formie pastorału, to model stosowany niebyt często i znany tylko z kilku miejsc. Jedną z takich ulic była Dzika, a właściwie jej odcinek pomiędzy Stawkami i Okopową, z pozostawioną po 1930 roku taką nazwą. Szybkie sprawdzenie na ortoftomapie z 1945 roku i wszystko właściwie od razu ładnie zaczęło pasować – pusta posesja na rogu Dzika / Okopowa, drzewko (widoczne na warstwie z 1935 roku), a nawet cienie słupów trakcyjnych.


W miejscu narożnej posesji stała kamienica o adresie Okopowa 92 / Dzika 37 (dawniej 75), wybudowana w ostatnich latach XIX wieku dla niejakiego Ch. Szpiegelglasa. Na parterze budynku mieścił się do 1939 roku m.in. popularny w okolicy „Bar Warszawski”. Kamienica spłonęła w czasie obrony Warszawy w 1939 roku, zaś pozostałe po budynku ruiny, wraz z sąsiednią kamienicą Dzika 35 rozebrano w 1940. Niestety, nie znane są żadne zdjęcia budynku sprzed zniszczenia – sama okolica nie stanowiła bowiem szczególnie wdzięcznego miejsca do uwieczniania na kliszy. Dziś w tym miejscu znajduje się stacja benzynowa oraz bar McDonalds, w którym możemy się posilić, jeśli ktoś gustuje w tego rodzaju menu. Na doznanie smakowe, znane niegdysiejszym bywalcom „Baru Warszawskiego”, nie ma jednak co liczyć...

(F)

PS. I jeszcze zdjęcie tego budynku z roku 1940: LINK


czwartek, 1 sierpnia 2013

Chłopaki z Kolegium A

Przeglądając różne zdjęcia próbuję odpowiedzieć sobie na trzy zasadnicze pytania:

1. Kto (co) znajduje się na zdjęciu lub jakie wydarzenie zostało na nim uwiecznione?
2. Gdzie wykonano zdjęcia (to czym zajmujemy się tutaj na co dzień)?
3. Kiedy wykonano zdjęcie?

Te trzy pytania, to taki mój uproszczony sposób "czytania" zdjęć, który w praktyce dostarcza mi zawsze dużo satysfakcji. Spróbujmy prześledzić to na konkretnym przypadku. Do moich rozważań wykorzystam bardzo znane zdjęcie z okresu powstania warszawskiego, przedstawiające "żołnierzy Kolegium A na Stawkach". Zdjęcie to było publikowane w kilku książkach (nasz skan pochodzi z albumu Stanisława Kopfa, Dni Powstania, Kronika Fotograficzna Walczącej Warszawy, PAX 1984, s. 77), można je także znaleźć na paru stronach internetowych. Na stronie Wikipedii autorstwo tego zdjęcia przypisano Juliuszowi Bogdanowi Deczkowskiemu: LINK.


Kto jest na zdjęciu dokładnie wiadomo, jednak dla porządku przypomnę - od lewej: z thompsonem kpr. pchor./plut. pchor. Włodzimierz Denkowski "Kostek", ppor. Leon Zubrzycki "Lech", (zginął 31.08 na Bielańskiej w trakcie próby przebicia się do Śródmieścia), z mauserem klęczy  st. strz. Czesław Kraśniewski "Kryst", za nim stoi kpr. pchor. Jan Bagiński "Socha", (ranny na ul. Szarej), i wreszcie opierający się na MP35, kpr. Zygmunt Siennicki "Bor", (ranny w nocy z 23/24.08, zmarł 31.08.1944).

Gdzie zostało wykonane zdjęcie?  Z opisu wiemy, że "na Stawkach". Widoczny w tle mur może wskazywać na magazyny na Stawkach.  Na zdjęciu widoczna jest ściana budynku  z przystającą do niego bramą wjazdową. Układ zabudowań pasuje do posesji Dzika 55.




Na powojennym zdjęciu budynku Dzika 55 widoczny jest niski gzyms na południowej elewacji LINK. Piotrek zwrócił uwagę na rozrzucone kamienne bloki leżące pod murem, a w książce telefonicznej odkrył wpis następującej treści: Paweł Płecki ZAKŁAD KAMIENIARSKI Warszawa, ul. Dzika 55 (dom własny), co także potwierdziło tę lokalizację.


Kiedy wykonano zdjęcie?
Powstańcy ubrani są w tzw. „panterki” zdobyte w pierwszych dniach powstania warszawskiego w pobliskich magazynach. Do naszych czasów zachował się dziennik bojowy Kolegium A (Dziennik bojowy oddziału dyspozycyjnego "A" Kedywu Okręgu Warszawa Armii Krajowej: Warszawa 1-30 sierpnia 1944, red. H. Rybicka, Warszawa 1994), z którego dowiadujemy się, że oddział 5 sierpnia przeszedł  na ul. Mireckiego celem osłony sztabu „Radosława”. Z tego wynika, że zdjęcie zostało wykonane pomiędzy 1 a 5 sierpnia 1944.

(D)

PS.O zdjęciu tym dyskutowaliśmy onegdaj na forum Wertrewa: LINK.




piątek, 19 kwietnia 2013

Niemy świadek dramatu

Kilka dni temu, przeglądając internetowe wydanie niemieckiego magazynu "Die Welt": LINK, natrafiłem na takie zdjęcie, pochodzące wedle podpisu z zasobów Muzeum Powstania Warszawskiego:


Znalezisko okazało się niezwykle cenne, bowiem zdjęcie to wykonano w słabo obfotografowanej okolicy, podczas dramatycznych walk w getcie. Znane zdjęcia północnego odcinka Dzikiej należą do rzadkości, można policzyć je na palcach obu rąk. Część z nich, z okresu międzywojennego, to najczęściej zdjęcia konduktów pogrzebowych, zmierzających ku Powązkowskiej. Pozostałe to powojenne zdjęcia dokumentujące stan zachowanej zabudowy. W obu przypadkach mało jest szerokich planów, dlatego to zdjęcie według mnie zasługuje na szczególną uwagę.

Jak udało mi się ustalić, powyższą fotografię wykonano z załamania ul. Dzikiej w kierunku południowym. Widoczna po prawej prawej stronie modernistyczna, zachowana do dziś kamienica braci Goldbandów została wybudowana w 1939 roku i istnieje do dziś: LINK. Nieco dalej za nią widoczny jest wylot ul. Szczęśliwej, z charakterystycznym narożnym budynkiem kina "Unia": LINK, znajdującym się już za murem getta.

Sama Dzika to ulica dość kłopotliwa dla varsavianistów. Swą nazwę oficjalnie otrzymała już w roku 1770, jednak w roku 1930 odcinek ulicy od Nowolipek po Stawki przemianowano na ul. Zamenhofa. Sprawia to spore problemy z poprawnym numerowaniem posesji na odcinku na północ od Stawek. Obecnie, tak jak w okresie wykonania zdjęcia, kamienica Goldbandów posiada ten sam nr 17 (wcześniej 59). W okresie okupacji Niemcy przemianowali z powrotem całą ulicę (od Nowolipek do Powązkowskiej) na Dziką (Wildstrasse). Niestety, nie udało mi się jednoznacznie ustalić, czy powrócono w tym okresie również do numeracji adresowej sprzed 1930 roku.

Cała nieparzysta strona Dzikiej od Stawek do Okopowej znalazła się w tzw. Seuchensperrgebiet już w listopadzie 1939 roku. Pierwsze mury wokół tego obszaru zaczęto stawiać w kwietniu, a ich budowę i umieszczanie tablic ostrzegawczych zakończono w czerwcu 1940, ale nie był to jeszcze formalnie getto (zresztą Niemcy starali się jak mogli, by wcześniej nie używać tej nazwy.) Po zamknięciu w połowie listopada 1940 roku granica getta w rejonie Dzikiej przebiegła tyłami posesji przylegających do nieparzystej strony Dzikiej do ul. Parysowskiej i muru garbarni Temlera. Posesje widoczne na zdjęciu po prawej (zachodnia strona ul. Dzikiej) były włączone go getta w styczniu 1942, zaś wyłączono je z getta w maju 1942 roku. Później granica dzielnicy zamkniętej przebiegała na tyłach tychże posesji. Taki stan utrzymywał się do lipca 1942, do rozpoczęcia wielkiej akcji likwidacyjnej. Następnie, aż do powstania, granica getta szczątkowego i terenu mieszczących się tam szopów DEA i Dahl przebiegała od wysokości Stawek i Umschlagplatzu jak pierwotnie (tyłami posesji), jednak od strony północnej kończyła się na ul. Szczęśliwej, którą biegł mur przecinający następnie pl. Parysowski. Widać to doskonale na ortofotomapie z roku 1945:


Paradoksalnie, w kadrze oprócz kamienicy Goldbandów, znalazł się jeszcze jeden istniejący do tej pory budynek, będący świadkiem zagłady getta. To gmach Publicznej Szkoły Powszechnej przy ul. Stawki, widoczny na fotografii pomiędzy ścianą po lewej a postumentem kapliczki. Można domniemywać, że również sama kapliczka jest tą, która stoi obecnie przy ul. Dzikiej, choć jej lokalizacja różni się o kilka metrów względem pierwotnej. Nieco odmienny jest też jej współczesny wygląd.

Jest jeszcze jedno niezwykle dramatyczne wydarzenie w historii kamienicy przy Dzikiej 17 – podczas Powstania Warszawskiego, w drugiej połowie sierpnia, na tyłach posesji rozstrzelano w masowej egzekucji ok. 200 osób, podczas której zginął znany architekt Marian Lalewicz.

(F)