środa, 14 czerwca 2017

Mistrz drugiego planu

Piszą do nas ostatnio Internauci, podsyłają zdjęcia i prośby o pomoc, za co oczywiście serdecznie dziękujemy. Będziemy się starali na bieżąco odpowiadać i w miarę możliwości rozwiązywać wszystkie zagadki. Nie zawsze jest to proces łatwy, nie zawsze specjalnie trudny. Wszystko zależy od zdjęcia, drugiego planu, tła. Czasem pomagają też informacje dodatkowe, o tym, gdzie mieszkała rodzina, albo kiedy zdjęcie zostało wykonane. Tak było i w tym przypadku. Pan Paweł przesłał nam poniższe zdjęcie z informacją, że przedstawia siostrę babci, mieszkającą przed wojną, gdzieś na Pradze:


Fotografia niezwykle urocza i klimatyczna, urzekła mnie od pierwszego wejrzenia, dlatego zaraz usiadłem i postanowiłem się z marszu rozprawić z jej tajemnicą. Ulica rzeczywiście wygląda dość prawobrzeżnie - mamy kocie łby, rynsztoki, w tle kamienice czynszowe, chyba nawet ze śladami ostrzału na elewacji. Najciekawszy jest tu oczywiście pan na drugim planie, okutany w płaszcz, z papieroskiem blisko ust. W oczy rzuciła się także chusta na głowie pani, zawiązana na modłę lat czterdziestych: LINK

No ale trzeba było w końcu zabrać się do roboty. Punktem zaczepienia był tu charakterystyczny układ dwu bram i numer 11 (?) przy tej dalszej. Brak sklepów, brak szyldów, brak samochodów czy torowiska tramwajowego wskazywał raczej na cichą i spokojną uliczkę. Wytypowałem więc kilka miejsc i uruchomiłem street view, żeby wszystko od razu sprawdzać. Zacząłem od Nowej Pragi i rejonu ulicy Stalowej z przyległościami i już po chwili zagadka została rozwiązana! To ulica Mała, przy kamienicach nr 9 i 11, które dziś wyglądają niemalże identycznie: LINK. Ta część stolicy, to chyba już ostatnie miejsce, które zachowało jeszcze jakąś cząstkę oryginalnego kolorytu dawnej Warszawy. I nie mam tu na myśli mrocznych legend o kiziorach wystających po bramach, ale raczej unikalny fason, modę, styl, przejawiające się nawet w tak banalnych czynnościach jak palenie papierosa...

(P)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz