sobota, 20 lipca 2013

Zrozumieć fotografa


Kolejne zagadkowe zdjęcie, pochodzące z zasobów Muzeum Powstania Warszawskiego, wykonał 31 sierpnia 1944 roku Joachim Joachimczyk. To niezwykle cenna informacja, na stronie MPW znajduje się bowiem cała kolekcja fotografii powstańczego fotoreportera i informacje na jego temat: LINK. Zdjęć jest bardzo dużo i nawet obejrzenie połowy na raz, jest nie lada wyczynem. Cenną wskazówką był jednak obszar działania Joachimczyka: Śródmieście, Powiśle, Czerniaków. Z tych dzielnic wybrałem od razu Czerniaków, jako najbardziej prawdopodobny, ale poszukiwania na ortofotomapie nie przyniosły żadnego rezultatu. Jakoś ta kamienica za wysoka jak na tę część miasta. Postanowiłem zatem przeanalizować kilka innych zdjęć autora, by zrozumieć co, kiedy i dlaczego fotografował. Po obejrzeniu kilkunastu fotografii z całej kolekcji ustaliłem, że Joachimczyk 30 sierpnia 1944 był na Czerniakowie i dotarł nawet do najdalej na południe wysuniętej powstańczej placówki w tym rejonie, usytuowanej w gmachu bursy przy ul. Czerniakowskiej 169 (róg Łazienkowskiej). Wykonał tam kilka zdjęć w stronę pozycji niemieckich, jak choćby to: LINK. Tyle tylko, że już 1 września fotograf dokumentował wyjście z kanałów powstańców ze Starówki: LINK. W toku dedukcji spekulowałem, że uwieczniony na zdjęciu widok, to jakiś obszar między Czerniakowem a Śródmieściem, zapewne widok w stronę linii wroga, ale prześledzenie całej trasy, nie przyniosło żadnego rezultatu. Zacząłem się zastanawiać, czy 31 sierpnia wydarzyło się coś znaczącego w działaniach zbrojnych, ale to też był niewłaściwy trop. Nie wiadomo było w ogóle czy datowanie tych zdjęć jest poprawne i dokładne, więc kurczowe trzymanie się dat, nie miało większego sensu.

Po półgodzinnej przerwie rzuciłem okiem na zdjęcie raz jeszcze i próbowałem się zastanowić, co autor chciał sfotografować. Ruiny kamienicy? Ale wtedy chyba nie wchodziłby na piętro. Ruiny same w sobie prezentują się niespecjalnie ciekawie, chyba nie był to jakiś obiekt szczególnej wagi. Raczej wyglądało na to, że fotograf próbował uchwycić coś, co interesowało go daleko w tle po prawej, tyle, że punkt widokowy okazał się taki sobie. Jakoś w tym momencie doznałem olśnienia. Przecież to jest widok z ul. Wareckiej w kierunku północnym, w kierunku Starego Miasta, które nagle pod koniec sierpnia "ucichło", przestało być bombardowane, przestało się palić i dymić. Skoro to jest 31 sierpnia, to być może także późnym popołudniem, kiedy obrońcy Starego Miasta rozpoczęli swój marsz kanałami do Śródmieścia! Tylko jak to sfotografować będąc w zupełnie innym miejscu?! Wyobraźcie sobie taką sytuację - wiadomo już że Starówka padła, na niebie nad Starym Miastem zaległa cisza, Niemcy wdarli się już tak głęboko w linie powstańczej obrony, że ostrzał artyleryjski, czy bombardowanie, staje się niebezpieczne dla ich pozycji. Powstańcza akcja przebicia się "górą" nie powiodła się, rozpoczyna się więc mozolna ewakuacja kanałami. Fotograf czeka na pierwszych powstańców nieopodal włazu kanałowego i próbuje jakoś udokumentować to oczekiwanie. Wchodzi więc nieco wyżej by zrobić choć panoramę nieba nad Starym Miastem... To oczywiście takie tam moje spekulacje, ale kto wie, czy tak  właśnie nie mogło być.

Ujęcie wykonano z pierwszego lub drugiego piętra pałacyku Sanguszków przy ul. Nowy Świat 51 / Warecka 1. Na ortofotomapie z 1945 zaznaczyłem widoczny na zdjęciu słup, a w zasadzie nikły cień który rzuca (żółta strzałka) i skrajny komin widoczny na niskim budynku w prawym dolnym rogu zdjęcia Joachimczyka (niebieska strzałka):


Ruiny wysokiego budynku po lewej to resztki oficyn poprzecznych między drugim a trzecim podwórzem na tyłach posesji o adresie Nowy Świat 57. To był jedyny budynek w tym rejonie miasta, który nie dostał bombą podczas niemieckich nalotów we wrześniu 1939, kiedy niemal cała zabudowa przy skrzyżowaniu ul. Świętokrzyskiej i Nowy Świat uległa całkowitemu zniszczeniu. Dla lepszej orientacji na planie posesji zaznaczyłem go czerwonym kolorem: LINK.

Pozostało jeszcze odszukanie jakiegoś zdjęcia, które całkowicie rozwieje wątpliwości. Do głowy przyszedł mi od razu Sylwester Braun, który z kolei wykonał całą serię zdjęć ostrzeliwanego Śródmieścia z rejonu ul. Kopernika. Na jednej z fotografii, pochodzącej z album Reportaże z powstania warszawskiego, KAW 1983, ze strony 191, widać ten sam budynek, co na zdjęciu Joachimczyka, właśnie od strony wschodniej: LINK.

Na koniec krótka puenta. Przy identyfikacji zdjęć każda dodatkowa informacja jest ważna. Tu niemal wszystko się liczy, zwłaszcza w sytuacji, gdy na samym obrazku nie mamy żadnego charakterystycznego punktu zaczepienia. Jeśli znamy autora zdjęcia, powinniśmy na jego temat wiedzieć jak najwięcej, znać jego styl, metody pracy, ulubione tematy itp., do tego stopnia, by potrafić wejść w jego skórę i ruszyć po jego śladach. Oczywiście bez tego też można z powodzeniem odnajdywać utrwalone na zdjęciach miejsca, ale w każdej sytuacji należy sobie ułatwiać życie, skoro jest taka możliwość.

(P)



5 komentarzy:

  1. Fantazja rozkminka! Przeczytałem sobie to wszystko dwa do trzech razy - świetna robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa - się staramy :)

      Usuń
  2. Na moim profilu FB napisałam:

    W albumie mojej mamy znalazłam dwa zdjęcia. Nie są opisane. Mama (rocznik 1927) robiła opóźnioną maturę w liceum fotograficznym w 1946 roku. W czasie Powstania była łączniczką przy dowódcy Pułku Baszta. Przypuszczam, że zdjęcia są jej autorstwa. Być może to jest rocznica wybuchu Powstania? W 1946 było to jeszcze możliwe. Na pierwszym zdjęciu widać ocalałe budynki - ktoś ma pomysł, jaka to ulica?

    I wrzuciłam dwa zdjęcia:

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=421316681321000&set=pcb.421317354654266&type=1&theater

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=421316737987661&set=pcb.421317354654266&type=1&theater

    Może tu znajdzie się ktoś, kto pomoże rozszyfrować zagadkę? Mama nie żyje od piętnastu lat, nie mogę jej zapytać.

    Pozdrawiam, Kinga Kamińska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze zdjęcie to ul. Piusa XI, murek przy posesji nr 17, ujęcie w kierunku zachodnim. W tle po lewej widać kamienicę pod Syrenami na rogu Marszałkowskiej 63 (bez hełmu) po prawej Marszałkowska nr 65 - ten budynek ocalał, ale poszedł pod kilof w związku z budową MDM.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Place_of_National_Memory_at_Pi%C4%99kna_17_street_01.JPG

      Usuń
  3. Czyli to nie rocznica wybuchu Powstania (raczej)? Tablica poświęcona rozstrzelanym w 1943.
    Jestem pełna podziwu, dziękuję

    OdpowiedzUsuń