czwartek, 20 marca 2014

Poszukiwania zaginionej hali


Wszystko zaczęło się pewnego dnia, gdy na portalu fotopolska.eu pojawiło się to zdjęcie, przedstawiające oddział policji niemieckiej na terenie zniszczonej zabudowy fabrycznej. Umieszczono je w dziale fotografii do identyfikacji: LINK. Budynek w tle skojarzyłem z innymi zdjęciami. Otóż w zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego znajdują się zdjęcia, przedstawiające przekazanie wojsku 10 tankietek TKS, ufundowanych przez pracowników Państwowych Zakładów Inżynierii w maju 1938: LINK1, LINK2, LINK3, LINK4.

Ze względu na fakt, że czołgi rozpoznawcze TK i TKS były produkowane w Fabryce Samochodów Ciężarowych „Ursus” w Czechowicach, wielu badaczy sugerowało, że zdjęcia przedstawiające przekazanie tankietek  zostały wykonane właśnie tam.  Niestety hale fabryczne w Czechowicach wyglądały zupełnie inaczej.  Kształt i układ hal fabrycznych nie pasował również do innych zakładów przemysłowych zlokalizowanych na terenie Woli i Ochoty.

I wówczas Fryderyk wysunął inną hipotezę. Uznał, że zdjęcie zostało wykonane  w Państwowych Zakładach Inżynierii na ul. Terespolskiej. Przy ul. Terespolskiej 32/36 w Warszawie znajdowała się Dyrekcja Naczelna oraz Biura Studiów PZInż, dlatego uroczyste przekazanie tankietek odbyło się na terenie dyrekcji, a nie przy halach produkcyjnych. Ponadto zakład na Kamionku w roku 1939 doznały dużo większych zniszczeń, niż zakład w Czechowicach.

Hipoteza ciekawa ale jak ją udowodnić? Materiału porównawczego nie ma, fotoplan z 1935 roku nie pomaga - sprytny cenzor na tereny fabryczne wkleił wycinek pola, a na zdjęciach lotniczych z roku 1944  fabryka jest zrównana z ziemią. Trochę pomogło jeszcze jedno zdjęcie wykonane w tym samym miejscu z nieco innej perspektywy:

Dokładnie widać, że mamy do czynienia z 3 połączonymi ze sobą  halami, z tym że środkowa hala jest nieco cofnięta w stosunku do bocznych. Po rozrysowaniu  zarysów budynków  na orotfotomapie z wiosny 1945 wyglądało, że hipoteza Fryderyka jest słuszna, ale potrzebowałem jakiegoś elementu, który potwierdziłby tą lokalizację. Na pierwszym zdjęciu daleko w tle po lewej widać jednopiętrowy, trzyosiowy budynek z gzymsem pomiędzy piętrem a parterem. Jak się okazało, budynek stoi do tej pory i ma adres Podskarbińska 30: LINK. Wszystko razem ułożyło się zatem w logiczną całość. Rzućmy okiem na rezultat wszystkich moich dociekań:

 
Identyfikacja tych zdjęć cieszy tym bardziej, że kolejna biała plama na mapie Warszaw została choć częściowo wymazana.

(D, F)

1 komentarz:

  1. kurcze ja tu zajęta aby znaleźć jak najlepsze i najtańsze ubezpieczenie na wyjazd za granicę a ty takie wspaniałe rzeczy wygrzebujesz! Niesamowite :D Podziwiam i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń